Przemoc emocjonalna – kiedy coraz trudniej zaufać temu, co czujemy

Przemoc psychiczna – kiedy relacja zaczyna podważać zaufanie do własnych odczuć Przemoc psychiczna nie zawsze jest łatwa do rozpoznania. Nie musi istnieć jeden konkretny moment, w którym staje się jasne: to, czego doświadczam, jest przemocą. Często coś zmienia się stopniowo, w ciągu trwania relacji. Komentarze stają się coraz bardziej poniżające. Własne odczucia i spostrzeżenia są […]

Przemoc psychiczna – kiedy relacja zaczyna podważać zaufanie do własnych odczuć

Przemoc psychiczna nie zawsze jest łatwa do rozpoznania.

Nie musi istnieć jeden konkretny moment, w którym staje się jasne: to, czego doświadczam, jest przemocą.

Często coś zmienia się stopniowo, w ciągu trwania relacji.

Komentarze stają się coraz bardziej poniżające. Własne odczucia i spostrzeżenia są kwestionowane. Odpowiedzialność jest ciągle przenoszona na drugą osobę. Bliskość zostaje wycofana albo uzależniona od spełnienia określonych warunków. Granice przestają być respektowane.

Jednocześnie nadal mogą pojawiać się bliskość, więź, wspólna historia, nadzieja i dobre chwile.

Właśnie ta równoczesność może sprawiać, że trudno zrozumieć, co właściwie dzieje się w relacji.

Dlatego wiele osób początkowo wcale nie mówi o przemocy psychicznej.

Mówią raczej o tym, że stały się bardziej ostrożne.

Że zastanawiają się, co mogą powiedzieć.

Że unikają konfrontacji.

Albo że coraz mniej ufają sobie.

Czym jest przemoc psychiczna?

Przemoc psychiczna to powtarzające się zachowania, poprzez które druga osoba jest poniżana, kontrolowana, zastraszana, zawstydzana lub traci poczucie pewności co do własnych odczuć, spostrzeżeń i możliwości decydowania o sobie.

Czasami dzieje się to w sposób oczywisty: poprzez obrażanie, groźby, upokarzanie czy nieustanną krytykę.

Ale przemoc psychiczna może mieć również znacznie bardziej subtelną formę.

Rozmowy są odwracane w taki sposób, że ostatecznie odpowiedzialność zawsze spada na tę samą osobę. Jej uczucia są przedstawiane jako przesadzone lub nieadekwatne. To, czego doświadczyła, zostaje zanegowane. Jej granice nie są traktowane poważnie. Milczenie, wycofanie lub odebranie bliskości stają się sposobem wywierania presji.

Elementem przemocy może być także kontrolowanie tego, z kim ktoś utrzymuje kontakt, jak spędza czas, w jaki sposób korzysta z pieniędzy lub jakie podejmuje decyzje.

Czasami okresy poniżania i kontroli przeplatają się z dużą bliskością, troską lub pojednaniem.

Przemoc psychiczna może występować w związkach partnerskich, rodzinach oraz innych bliskich relacjach.

Nie każda raniąca uwaga i nie każde z tych zachowań samo w sobie oznacza przemoc.

Znaczenie ma powtarzający się wzorzec oraz wpływ, jaki z czasem zaczyna wywierać na relację.

Konflikt, zranienie czy przemoc psychiczna?

Ludzie mogą się wzajemnie ranić.

W kłótni możemy zachować się niesprawiedliwie, powiedzieć coś, czego później żałujemy, wycofać się albo przez jakiś czas nie dostrzegać potrzeb drugiej osoby.

Samo w sobie nie oznacza to jeszcze, że relacja jest przemocowa.

W przypadku przemocy psychicznej stopniowo powstaje jednak nierównowaga.

Jedna osoba coraz częściej musi się tłumaczyć, usprawiedliwiać lub dostosowywać.

Jej granice przestają być czymś oczywistym.

Być może jeszcze przed rozmową zastanawia się, w jaki sposób coś powiedzieć, żeby sytuacja nie eskalowała.

Albo zauważa, że łatwiej jest ustąpić, niż pozostać przy tym, co naprawdę czuje, widzi lub czego chce.

Przestrzeń własnej wolności w relacji staje się coraz mniejsza.

Kiedy własne odczucia przestają być pewne

Jednym z głębokich skutków przemocy psychicznej może być stopniowa utrata zaufania do własnego doświadczenia.

Jeszcze przed chwilą sytuacja wydawała się jasna.

Po rozmowie przestaje taka być.

Czy naprawdę mnie to zraniło?

Czy przesadzam?

Czy źle to zrozumiałem?

A może rzeczywiście to ze mną jest coś nie tak?

Jeżeli własne odczucia i spostrzeżenia są wielokrotnie kwestionowane, odwracane lub dewaluowane, niepewność może stopniowo przenosić się do wewnątrz.

W pewnym momencie druga osoba nie musi już nawet podważać naszego doświadczenia.

Wątpliwość pojawia się sama.

To, co początkowo działo się pomiędzy dwiema osobami, zaczyna wpływać również na relację z samym sobą.

Dlaczego przemoc psychiczna często zostaje rozpoznana dopiero później?

Wiele osób zadaje sobie później pytanie:

„Dlaczego wcześniej tego nie widziałam/em?”

Kiedy jesteśmy wewnątrz relacji, sytuacja często nie jest jednak tak jednoznaczna.

Mamy nadzieję.

Tłumaczymy.

Próbujemy zrozumieć.

Pamiętamy dobre chwile.

I próbujemy zachować relację, która jest dla nas ważna.

Może druga osoba znowu się zmieni.

Może to tylko trudny okres.

Może należało zareagować inaczej.

Relacje są dla nas ważne. Dlatego zrozumiałe jest, że po każdym zranieniu nie zaczynamy od razu kwestionować całej relacji.

Dostosowanie się może początkowo pomagać ograniczać konflikty lub chronić więź.

Trudność pojawia się wtedy, kiedy coraz więcej uwagi kierujemy na to, co druga osoba myśli, czuje, czego oczekuje albo jak za chwilę zareaguje – a własne doświadczenie coraz bardziej schodzi na dalszy plan.

Jak skutki przemocy psychicznej mogą ujawniać się później?

Skutki mogą być bardzo różne.

Niektórym osobom trudno podejmować decyzje bez wielokrotnego ich kwestionowania.

Inni zauważają, że bardzo szybko wychwytują nastrój drugiego człowieka i automatycznie się do niego dostosowują.

Stawianie granic może wywoływać lęk, poczucie winy lub dużą niepewność.

Własne potrzeby bywają zauważane dopiero wtedy, gdy przeciążenie jest już bardzo duże.

Czasami pozostaje też podstawowa wątpliwość:

Czy mogę ufać temu, co sam/a czuję i dostrzegam?

Przemoc psychiczna może więc zmieniać nie tylko relację z drugim człowiekiem.

Może wpływać również na relację, jaką mamy z samymi sobą.

Przemoc psychiczna a zaniedbanie emocjonalne

Te doświadczenia mogą się ze sobą łączyć, ale nie są tym samym.

W przypadku zaniedbania emocjonalnego może powstać doświadczenie, że dla własnych uczuć, potrzeb czy żywotności jest w relacji niewiele przestrzeni i rezonansu.

W przemocy psychicznej dzieje się coś innego: własne doświadczenie jest w relacji wielokrotnie podważane, dewaluowane, kontrolowane lub zniekształcane.

W pewnym uproszczeniu:

W zaniedbaniu emocjonalnym to, co własne, może nauczyć się schodzić na dalszy plan.

W przemocy psychicznej dodatkowo może zostać zachwiane zaufanie do tego, czy własne odczucia i spostrzeżenia są w ogóle prawdziwe i wiarygodne.

Oba doświadczenia mogą prowadzić do silniejszego orientowania się na innych. Droga do tego miejsca i doświadczenie relacyjne, które za tym stoi, mogą być jednak inne.

Perspektywa NARM™

Z perspektywy NeuroAffective Relational Model (NARM™) ważne jest uznanie tego, czego człowiek doświadczył.

Jednocześnie uwaga terapeutyczna kieruje się na to, w jaki sposób te doświadczenia wpływają na życie dzisiaj.

Jak to jest dziś ufać własnym odczuciom?

Co dzieje się, kiedy druga osoba widzi sytuację inaczej?

Jak to jest zauważyć własną granicę i przy niej pozostać?

Co dzieje się, kiedy pojawiają się własne potrzeby?

I jak to jest pozostawać w relacji z drugim człowiekiem, nie tracąc przy tym kontaktu ze sobą?

Strategie takie jak dostosowanie, wycofanie, ciągłe obserwowanie drugiej osoby czy kwestionowanie własnych uczuć nie są tutaj traktowane po prostu jako problem.

Mogły być ważnymi sposobami radzenia sobie z trudnymi doświadczeniami w relacji oraz zachowania więzi lub poczucia bezpieczeństwa.

Dziś te same strategie mogą jednak ograniczać dostępne możliwości.

Nie chodzi więc o to, aby z nimi walczyć.

Chodzi raczej o ich lepsze zrozumienie i zauważenie, co nadal jest potrzebne – a co być może nie jest już konieczne.

Co może się zmienić?

Zmiana nie oznacza, że nigdy więcej nie będziemy wątpić.

Nie oznacza również, że mamy odtąd słuchać wyłącznie siebie albo przestać potrzebować innych ludzi.

Własne odczucia i spostrzeżenia mogą ponownie stać się źródłem orientacji.

Uczucie może się pojawić bez konieczności natychmiastowego tłumaczenia go lub podważania.

Własna potrzeba może mieć znaczenie.

Granica może zostać zauważona, nawet jeśli drugiej osobie się nie podoba.

A różne spojrzenia na tę samą sytuację nie muszą automatycznie oznaczać, że jedno z nich jest błędne.

Z czasem może pojawić się nowe doświadczenie:

być w kontakcie z tym, co własne, i jednocześnie pozostawać w relacji – bez konieczności rezygnowania z siebie, aby tę relację zachować.

To, co przez długi czas miało niewiele przestrzeni lub było wielokrotnie podważane, może stopniowo znajdować więcej oparcia.

Drugi człowiek nadal może być ważny – a jednocześnie to, co własne, nie musi znikać.

Być może właśnie na tym polega jedna z istotnych zmian: móc ponownie zauważać siebie i pozostawać w relacji.

Czytaj dalej

Jeśli chcesz pogłębić ten temat, na mojej stronie znajdziesz również treści dotyczące:

Więcej o skutkach przemocy psychicznej

Umów pierwszą rozmowę

O mnie

 
Rafael Prentki

NARM Practitioner - certyfikowany terapeuta traumy rozwojowej NARM TM

Bądź na bieżąco z aktualnościami

09-08-2026

Zaniedbanie emocjonalne w dzieciństwie – skutki w dorosłym życiu

Zaniedbanie emocjonalne często trudno rozpoznać. Nie dlatego, że jego skutki są niewielkie. Raczej dlatego, że często nie chodzi o coś...

Czytaj więcej
31-07-2026

Trauma rozwojowa – wyruszyć w podróż powrotną do siebie

Być może znasz to uczucie. Z zewnątrz może się wydawać, że wiele rzeczy w Twoim życiu dobrze się układa. Bierzesz...

Czytaj więcej
05-11-2025

Od czarnej owcy do motyla – o przynależności i drodze do siebieOd czarnej owcy do motyla

Poetycka opowieść o czarnej owcy, która znalazła siebie – i nauczyła się kochać to, co kiedyś ukrywała. 🦋

Czytaj więcej
Zobacz wszystkie
Menu
Umów wizytę
error: Content is protected !!